Expedition to Beskid Wyspowy i Makowski

Mogielica 1171 m n.p.m.

Mogielica 1171 m n.p.m.

Beskids have their own unique charm. Beautiful scenery, friendly people on the trail and interesting places. For the peace and tranquility that allow you to fully enjoy the trip. It is impossible to not fall in love with them. The team strengthened by the presence of militant Ron wrote another page in the book Frihetu. Listen…

 19.06.2014

Route: Chyszówki – MOGIELICA – przeł. Przysłopek – Jasień – Wilczyce – Jurków – Mogielica – przeł. Chyszówki
Distance: 30,6 km
View: Zobacz trasę
Download: Pobierz trasę
Graphs: Przewyższenia

 
Hiking at night, despite appearances, is fast and efficient. At the top of Mogielicy check into a wide margin of time for sunrise. Darkness surrounds us, peace and quiet, let soak up the ongoing moment. From the observation tower we see a real spectacle that only nature could create [photo]. The first rays of the sun beautifully spilled on the horizon [photo], creating paintings, worth every effort to see them. Long admire what is happening in the sky. When the sun had risen high, we moved on. The trail leads us through lovely meadows, which extend Beskid beautiful scenery [photo]. Such a setting conducive to rest [photo] and short naps, through which, we charge the batteries on the way forward. The road however is fun and charming, allowing admire the views [photo]. On the trail we meet some nice people with whom we hold a brief chat. Today we experience the best of everything in the mountains. After regenerate in Jurkowie, again climb the Mogielica to see the sunset. It is warm and pleasant. Nature did not disappoint us this time, creating a unique view [photo], worthy of the greatest artist. Of course, could not miss the Tatras [photo], which always watching us from a distance. It was very long but memorable day! 🙂
 

 20.06.2014

Route: Jaworzyce – LUBOMIR – Łysina – przeł. Sucha – Kamiennik Pd. – Poręba – Działek – PTTK na Kudłaczach – Lubomir – przeł. Jaworzyce
Distance: 25,6 km
View: Zobacz trasę
Download: Pobierz trasę
Graphs: Przewyższenia

 

Lackowa 997 m n.p.m.

Lubomir 904 m n.p.m.

 
Rested and full of energy went today in the Beskid Makowski to enter Lubomir. At the top of the mountain empty and still, we have a very good moods. After a short rest we move on. Many kilometers wander in the beautiful beech forest [photo]. Amazing atmosphere, amazing feeling and the air tastes better if … Ron trying to communicate with animals pretending to be hoarse owl. It was necessary to hear 😀 From a vantage point near the Three Kopcy admire the panorama extending for the neighborhood [photo]. The perfect place to unwind. Big thanks and greetings to the nice couple who saved us from a great and unexpected rain. The evening beer was the perfect end to the day 🙂
 

 21.06.2014

Route: przeł. E. Śmigłego-Rydza – Łopień – przeł. E. Śmigłego-Rydza
Distance: 12,1 km
View: Zobacz trasę
Download: Pobierz trasę
Graphs: Przewyższenia

 
It was peaceful and interesting day. Warrior Ron took us on a journey to the enchanted forest [photo], full of magical creatures. Reaching the summit turned out to be a real adventure 🙂 The weather was good, on the trail of a lot of cool people. From the top of Łopienia watch the nice views of the Ćwilin and Śnieżnica [photo]. Very nice place for a longer rest. Wandering the forest paths and discovering unknown places finished this special day, and the whole expedition.
 

Krzysiek

 

• See GALLERY
• Read INFORMATION

 

June 25, 2014 · Posted in Trips to Poland 

2 Responses to “Expedition to Beskid Wyspowy i Makowski”

  1. Mariolka on June 27th, 2014 10:05:25

    To prawda Beskidy mają swój urok. Widoki są tam naprawdę piękne, co zresztą można podziwiać na cudnych zdjęciach. Duża zaletą tych gór jest fakt, że jest tam bardzo mało ludzi. Zwróciliśmy też uwagę na to, że Beskid Makowski ma bardzo dobrze oznakowane szlaki.
    Wyjazd ten był bardzo fajny, choć pierwszy dzień kosztował nas sporo sił, ale nie ze względu na km, (bo robiliśmy już ich więcej na innych wyprawach), ale z powodu nie wyspania. A winę za to ponoszą nasze autostrady. Na miejscu mieliśmy być dużo wcześniej, ale skoro autostradą jechaliśmy aż 15km/h i na dodatek musieliśmy za to płacić (rozbój w biały dzień) nasz dojazd mocno się opóźnił. Został nam czas na przepakowanie się i 30 min drzemkę. Po czym ruszyliśmy na wschód słońca. Mimo wszystko okazało się, że mieliśmy dużego powera i na Mogielice dotarliśmy z dużym zapasem czasu. Tak więc ja i Krzysiu zrobiliśmy sobie krótką drzemkę na wieży widokowej, a na dole Ron pilnował aby nas nie zjadły niedźwiedzie. Wschód słońca był cudowny!
    Jednego z wieczorów Ron namówił nas na oglądanie meczu, a żeby nie było nudno podczas przerwy sprawdzaliśmy kto z nas ma bardziej umięśnione łydki. Oczywiście oceniający nie brał w tym udziału, ponieważ jego łydki są po za naszą konkurencją… 🙂

  2. Jarek on July 2nd, 2014 21:20:41

    To prawda że aby dotrzeć na miejsce na początku musieliśmy przeżyć wszystkie bolączki naszych dróg. Na początku w żółwim tempie za kombajnem – co on teraz robił na drodze pozostało zagadką. Później 6 km korki na autostradach – sprzyjało to tworzeniu się lokalnych wspólnot wśród kierowców (poczęstunek papierosem, rozmowy), co jednak o tym myśleli stojący przed nami Austriacy?

    Natomiast góry wspaniałe. Na wolnych od turystów szlakach, towarzyszyły nam wspaniałe panoramy dolin z usianymi tu i ówdzie malutkimi z tej odległości wsiami, bądź też wędrowaliśmy przez charakterystyczny dla tych gór las bukowy.
    Atmosfera oraz przyroda tych gór skłoniła nas do poszukiwania ukrytych zbójeckich skarbów, musieliśmy jednak uważać na czyhające pewnie gdzieś tam trole i inne monstra symbolizowane przez liczne kamienne kopce w lesie.
    Jak się okazuje nie pierwsi wymyśliliśmy te historie – już miejscowa ludność szukała tu czarownic i bała się zbójów, tworząc o tych górach legendy – artykuł między innymi o tym już wkrótce – przeszkodą w szybkim napisaniu są mecze 🙂
    A smak miodowego piwa marki zacne naprawdę zacny…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Loading Facebook Comments ...