<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Frihet</title>
	<atom:link href="http://frihet.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://frihet.pl</link>
	<description>Życie jest wędrówką</description>
	<lastBuildDate>Fri, 28 Oct 2011 16:00:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2</generator>
		<item>
		<title>Wyprawa w Pieniny i Tatry</title>
		<link>http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry-2/</link>
		<comments>http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2011 18:18:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wyprawy po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kasprowy wierch]]></category>
		<category><![CDATA[morskie oko]]></category>
		<category><![CDATA[pieniny]]></category>
		<category><![CDATA[sokolica]]></category>
		<category><![CDATA[tatry]]></category>
		<category><![CDATA[trzy korony]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://frihet.pl/?p=3997</guid>
		<description><![CDATA[Jak dobrze, tam wracać&#8230; 08.10.2011 Trasa: Krościenko – Przeł. Sosnów – Sokolica – Czertez – Góra Zamkowa – Trzy Korony – Przeł. Szopka – Schronisko „Trzy Korony” – Okrąglica – Krościenko Dystans: 21.9 km Zobacz: Pobierz: Wykresy: &#160; Pobudka o godzinie 3:00, gdy powieki cięższe są od nas samych do łatwych zadań nie należy. Chcieliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td>
<div id="attachment_1138" class="wp-caption alignleft" style="width: 130px"><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT00.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-thumbnail wp-image-1138" title="Piątka" src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT00-120x120.jpg" alt="Piątka" width="120" height="120" /></a><p class="wp-caption-text">Dolina Pięciu Stawów Polskich</p></div></td>
<td>Jak dobrze, tam wracać&#8230;</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span id="more-3997"></span><br />
<strong>08.10.2011</strong></p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Trasa:</strong></td>
<td>Krościenko – Przeł. Sosnów – Sokolica – Czertez – Góra Zamkowa – Trzy Korony – Przeł. Szopka – Schronisko „Trzy Korony” – Okrąglica – Krościenko</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Dystans:</strong></td>
<td>21.9 km</td>
</tr>
<tr>
<td>Zobacz:</td>
<td><a href="javascript:show_track(49.425,20.418,'http://frihet.pl/maps/2011-10-08_0429_gmt.kmz',13)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Pobierz:</td>
<td><a href="http://frihet.pl/maps/2011-10-08_0429_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Wykresy:</td>
<td><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/16114.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>&nbsp;<br />
Pobudka o godzinie 3:00, gdy powieki cięższe są od nas samych do łatwych zadań nie należy. Chcieliśmy dziś przywitać wschód słońca ze szczytu Sokolicy, to było naszą motywacją aby wstać z łóżka. Błądząc w ciemnościach mokrego lasu szukaliśmy szlaku i wolno zdobywaliśmy wysokość. Sokolica przywitała nas nisko zawieszonymi chmurami. To nie wróżyło nam spektakularnego wschodu słońca [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT1.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Mimo wszystko postanowiliśmy zaczekać. Niestety, tym razem się nie udało, spróbujemy za rok <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wciąż jeszcze było bardzo wcześnie, gdy postanowiliśmy pomaszerować na Trzy Korony. Wędrówka przypominała spacer po polu minowym, do tego w gęstej mgle. Bomby mokrego śniegu co chwila spadały z gałęzi drzew, powyginanych pod jego ciężarem. Do tego krople lecące z liści przemieniły się w prawdziwy deszcz. Było mokro, bardzo mokro i ślisko. Na szlaku było pusto i spokojnie [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT2.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Przed Górą Zamkową spotkaliśmy tylko dwa daniele, które z bliskiej odległości obserwowały każdy nasz krok. Zaczęła się poprawiać pogoda, słońce nieśmiało przebijało się przez chmury, tworząc w lesie piękną grę światła [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT3.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Na „bramce” przed wejściem na Okrąglice było już tłoczno. Mimo wszystko warto było wejść. Widoczność była dobra, Tatry caluśkie w śniegu pięknie prezentowały się na horyzoncie [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT4.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Chmury co chwilę przysłaniały nam świat, po czym ponownie go odkrywały [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT5.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Zabawa była z tym przednia. Zachęceni poprawą warunków postanowiliśmy tu wrócić na zachód słońca. Tymczasem trzeba było zregenerować siły i nieco odpocząć. Do schroniska dotarliśmy sprawnie i szybko a kotlet po góralsku postawił nas na nogi. Schronisko jest pięknie położone na tle Trzech Koron [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT6.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] i chętnie odwiedzane przez rzesze turystów. Warunki pogodowe gdy ponownie wspięliśmy się na Okrąglice były dobre [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT7.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Na szczyt dotarliśmy w idealnym momencie łapiąc ostatnie promienie zachodzącego słońca [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT8.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Mimo iż było zimno i wiało straszliwie, widoki były przepiękne [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT9.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Zadowoleni i szczęśliwi wolnym krokiem schodziliśmy do Krościenka, gdzie jeszcze na sesje fotograficzną załapał się most [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT10.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] nad Dunajcem…<br />
&nbsp;<br />
<strong>09.10.2011</strong></p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Trasa:</strong></td>
<td>Krościenko – Chłabówka Dolna – Wielki Kopieniec – Chłabówka Dolna</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Dystans:</strong></td>
<td>7.4 km</td>
</tr>
<tr>
<td>Zobacz:</td>
<td><a href="javascript:show_track(49.278,20.003,'http://frihet.pl/maps/2011-10-09_1523_gmt.kmz',14)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Pobierz:</td>
<td><a href="http://frihet.pl/maps/2011-10-09_1523_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Wykresy:</td>
<td><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/16115.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>&nbsp;<br />
Pogoda nie dała nam dziś zbyt wielkiej szansy na szybkie wyjście w góry. Po dotarciu do Chabówki musieliśmy czekać na poprawę warunków. Późnym popołudniem zdecydowaliśmy się na tradycyjne wejście na Wielki Kopieniec. Dołączył do nas Andrzej, syn Miecia. Wędrówka upłynęła na rozmowie i trzymaniu kciuków za dobrą pogodę. Ta, jak na to co prezentowała do tej pory, nie zawiodła. Ciężkie chmury przepływały między szczytami, momentami zakrywając je całkowicie [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT11.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Były też chwile kiedy do głosu dochodziło słońce, które dzielnie przebijało się przez gęstwinę chmur. Ciepłe promienie padały na pobliskie doliny, uszczęśliwiając zapewne mieszkających tam ludzi [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT12.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Piękne widoki dla których warto było wejść na szczyt [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT13.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>].<br />
&nbsp;<br />
<strong>10.10.2011</strong></p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Trasa:</strong></td>
<td>Palenica Białczańska – Dolina Roztoki – Dolina Pięciu Stawów Polskich – Świstowa Czuba – Morskie Oko – Palenica Białczańska</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Dystans:</strong></td>
<td>22.3 km</td>
</tr>
<tr>
<td>Zobacz:</td>
<td><a href="javascript:show_track(49.228,20.069,'http://frihet.pl/maps/2011-10-10_0533_gmt.kmz',13)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Pobierz:</td>
<td><a href="http://frihet.pl/maps/2011-10-10_0533_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Wykresy:</td>
<td><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/16116.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>&nbsp;</p>
<p>Prognozy pogody na dzisiejszy dzień nie były zbyt optymistyczne. Postanowiliśmy jednak zaryzykować i wyjść w góry. Ponownie dołączył do nas Andrzej, który świetnie sprawdził się jako kompan podczas wędrówki. Posłuchajcie…<br />
Przejście asfaltowego odcinka drogi poszło całkiem sprawnie i bezboleśnie, humory dopisywały a gwieździste niebo zapowiadało ładny dzień. Doliną Roztoki wędrowało się już przyjemnie, choć na szlaku było bardzo ślisko. Staraliśmy się szybko wyjść poza granicę lasu aby złapać promienie wschodzącego słońca. Nie do końca nam się to udało [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT14.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Gdy dotarliśmy do schroniska zmieniła się pogoda. Na niebie pojawiły się gęste chmury zakrywające błękit nieba [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT15.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Nagle rzeczywistość została przełączona na wersje czarno białą. Wszystko zlewało się ze sobą w nieprzeniknionej szarości [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT16.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Nie pozostało nam nic innego jak pójść do schroniska i zjeść śniadanie. Tam uwijały się kolejne grupy turystów, które po skończonym posiłku zaraz ruszały w góry. W końcu przyszła i kolej na nas <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niestety na zewnątrz niewiele się zmieniło, żeby nie powiedzieć, że nic. W akcie desperacji postanowiliśmy pójść nad Morskie Oko i to była bardzo dobra decyzja. W miarę zdobywania wysokości ukazała nam się cała Dolina Pięciu Stawów Polskich [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT17.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], choć nadal w szarości. Sytuacja zaczęła się zmieniać w okolicach Kępy, kiedy przez chmury zaczęło przebijać się słońce [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT18.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Krajobraz ożywił się momentalnie, znacznie poprawiając nasze nastroje. Po dotarciu do schroniska pogoda poprawiała się minuty na minutę [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT19.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Pełnia szczęścia! <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Morskie Oko na tle gór prezentowało się bardzo okazale. Kamienie skąpane w ciepłych promieniach słońca, Mięguszowieckie Szczyty odbijające się w tafli stawu a nad wszystkim górujące Rysy [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT20.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] sprawiły, że na te kilka chwil mogliśmy oderwać się od rzeczywistości. Piękne zakończenie dnia (pomijam powrót do Palenicy <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ).<br />
&nbsp;<br />
<strong>11.10.2011</strong></p>
<p>Pogoda nie dała nam dziś żadnych szans, było szaro, buro i ponuro. Nisko zawieszone chmury ukrywały przed nami góry a padający deszcz skutecznie ostudził nasz zapał. Prognozy dają nadzieje, że jutro będzie lepiej. Sprawdzimy to!<br />
&nbsp;<br />
<strong>12.10.2011</strong></p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Trasa:</strong></td>
<td>Kuźnice – Dolina Jaworzynka – Murowaniec – Kasprowy Wierch – Kuźnice</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Dystans:</strong></td>
<td>14.4 km</td>
</tr>
<tr>
<td>Zobacz:</td>
<td><a href="javascript:show_track(49.255,19.987,'http://frihet.pl/maps/2011-10-12_1211_gmt.kmz',13)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Pobierz:</td>
<td><a href="http://frihet.pl/maps/2011-10-12_1211_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Wykresy:</td>
<td><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/16117.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>&nbsp;</p>
<p>Lało do samego południa (nawiązując do wczorajszych prognoz). Nerwowe wyczekiwanie na poprawę pogody w końcu się skończyło. Mimo późnej godziny postanowiliśmy powędrować na Hale Gąsienicową. Szczyty górskie schowane w chmurach [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT21.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] tylko co jakiś czas groźnie wyglądały zza białej kurtyny. Było chłodno i wiał zimny wiatr. Mimo wszystko wędrowało się przyjemnie. Pustki na szlaku i pustki w schronisku pozwalały na prawdziwy odpoczynek. Krajobraz zmieniał się jak w kalejdoskopie. Chmury pędziły jak oszalałe, tworząc niepowtarzalne obrazy [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT22.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Gdy dotarliśmy do Suchej Przełęczy na chwilę wyszło słońce, dało się zauważyć błękit nieba i szczyty górskie [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/10/PT23.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Przyjemna chwila tym bardziej, że nie trwała długo. Momentalnie chmury zakryły horyzont i z Kasprowego Wierchu nie dało się już nic dostrzec. Było późno, odjeżdżała ostatnia kolejka w dół. Skusiliśmy się…</p>
<p style="text-align: right;"><em>Krzysiek</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>
<div style="text-align: left;">Zobacz <strong><a href="http://frihet.pl/gal/?shashin_album_key=31">GALERIĘ</a></strong></div>
</li>
<li>
<div style="text-align: left;">Czytaj <a href="http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry/"><strong>INFORMACJE</strong></a></div>
</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa w Pieniny i Tatry</title>
		<link>http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry/</link>
		<comments>http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2011 08:13:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje o wyprawie]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[pieniny]]></category>
		<category><![CDATA[tatry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://frihet.pl/?p=3973</guid>
		<description><![CDATA[Wyprawa odbyła się: 07-14.10.2011 Pieniny i Tatry Nocleg: Krościenko nad Dunajcem i Chłabówka Dolna Cel: Góry Szczegóły organizacyjne: 1. Dojazd Samochód osobowy: Peugeot 206 2,0 HDI. 2. Nocleg Barbara Berezicka 34-450 Krościenko nad Dunajcem ul.Lubań 12 www.kroscienko.pl/berezicka/ Cena: 30 zł Adam Król Chłabówka Dolna K 38 34-500 Zakopane Cena: dobra Relacja niebawem. Zapraszam do obejrzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td>
<p style="text-align: center;"><a href="http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry/"><img class="size-full wp-image-269 aligncenter" title="info" src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/info.png" alt="Informacja" width="100" height="100" /></a></p>
</td>
<td><strong>Wyprawa odbyła się:</strong></p>
<p>07-14.10.2011<br />
Pieniny i Tatry<br />
Nocleg: Krościenko nad Dunajcem i Chłabówka Dolna<br />
Cel: Góry <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span id="more-3973"></span><br />
<strong>Szczegóły organizacyjne:</strong></p>
<hr style="color: #585858;" />
<p><span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">1. Dojazd<br />
</span></span></span></p>
<ul>
</ul>
<p>Samochód osobowy:<br />
Peugeot 206 2,0 HDI.</p>
<ul>
</ul>
<hr style="color: #585858;" />
<p><span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">2. Nocleg<br />
</span></span></span></p>
<p>Barbara Berezicka<br />
34-450 Krościenko nad Dunajcem<br />
ul.Lubań 12<br />
www.kroscienko.pl/berezicka/<br />
Cena: 30 zł</p>
<p>Adam Król<br />
Chłabówka Dolna K 38<br />
34-500 Zakopane<br />
Cena: dobra</p>
<hr style="color: #585858;" />
<p>Relacja niebawem.<br />
<span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">Zapraszam do obejrzenia zdjęć w dziale <a href="http://frihet.pl/gal/?shashin_album_key=31">GALERIA</a><br />
</span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://frihet.pl/2011/10/wyprawa-w-pieniny-i-tatry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa w Tatry</title>
		<link>http://frihet.pl/2011/09/wyprawa-w-tatry-4/</link>
		<comments>http://frihet.pl/2011/09/wyprawa-w-tatry-4/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 17:28:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wyprawy po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[bystra]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[kościelec]]></category>
		<category><![CDATA[rysy]]></category>
		<category><![CDATA[tatry]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://frihet.pl/?p=3928</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie nadszedł czas na upragniony i zasłużony odpoczynek. Zapakowaliśmy autko i tu znów podziękowania dla Polci po czym o godz. 6:00 wyruszyliśmy w drogę. Do samochodu zapakowała się Martyna vel Mariolka, Krzysiu i Paweł. Z radością, że znów spotkamy się z Mieciem i jego Rodzinką ruszyliśmy w drogę Posłuchajcie… 20.08.2011 Trasa: Chłabówka Dolna – Olczyska [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td>
<div id="attachment_1138" class="wp-caption alignleft" style="width: 130px"><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T0.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-thumbnail wp-image-1138" title="Rysy" src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T0-120x120.jpg" alt="Rysy" width="120" height="120" /></a><p class="wp-caption-text">Rysy 2503 m n.p.m.</p></div></td>
<td>Nareszcie nadszedł czas na upragniony i zasłużony odpoczynek. Zapakowaliśmy autko i tu znów podziękowania dla Polci <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  po czym o godz. 6:00 wyruszyliśmy w drogę. Do samochodu zapakowała się Martyna vel Mariolka, Krzysiu i Paweł. Z radością, że znów spotkamy się z Mieciem i jego Rodzinką ruszyliśmy w drogę <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Posłuchajcie…</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span id="more-3928"></span><br />
<strong><br />
20.08.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Chłabówka Dolna – Olczyska Polana – Wielki Kopieniec – Chłabówka Dolna</p>
<p><a href="javascript:show_track(49.280,20.010,'http://frihet.pl/Trasy/2011-08-20_1456_gmt.kmz',13)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/Trasy/2011-08-20_1456_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/15309.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Po dotarciu na miejsce i szybkim rozpakowaniu się postanowiliśmy jak najszybciej wyruszyć w góry. Tradycyjnie już poszliśmy na Wielki Kopieniec. Idąc szlakiem zauważyliśmy, że po drodze mijaliśmy dużo ludzi, ale pogoda dopisywała [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T1.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] dobremu nastrojowi. Przyszedł czas na wyciszenie i postanowiłam się nie odzywać przez trzy godziny, co zaniepokoiło chłopaków <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . W czasie marszu Krzysiu szukał ciekawej górskiej roślinności [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T2.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] co można podziwiać na zdjęciach [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T3.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] &#8230;</p>
<p><strong><br />
21.08.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Kiry – Hala Ornak – Iwanicka Przełęcz – Ornak – Siwa Przełęcz &#8211; Bystra &#8211; Błyszcz &#8211; Siwa Przełęcz – Dolina Starorobociańska &#8211; Dolina Chochołowska</p>
<p><a href="javascript:show_track(49.235,19.876,'http://frihet.pl/Trasy/2011-08-21_0626_gmt.kmz',11)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/Trasy/2011-08-21_0626_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/15310.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Aby uniknąć ogromnych tłumów ludzi postanowiliśmy wyruszyć w Tatry Zachodnie. Zbudziliśmy Miecia wcześnie rano aby nas podrzucił do Doliny Chochołowskiej. Jednak w niedzielny poranek jeszcze wszyscy byliśmy zaspani i wysiedliśmy nieco wcześniej, bo w Dolinie Kościeliskiej. Kiedy się zorientowaliśmy w pomyłce, Mieciu zniknął już za zakrętem <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Z mojego punktu widzenia wyszło to nam na dobre. Szliśmy urokliwym szlakiem [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T4.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] z Doliny Kościeliskiej aż na Bystrą [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T5.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], czyli cel naszej dzisiejszej wyprawy. Słońce zaczynało grzać coraz mocniej, ale widoczność była super. Okoliczne szczyty malowniczo kontrastowały z błękitem nieba [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T6.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Po dotarciu na Bystrą zrobiliśmy sobie piknik, Krzysiu porobił kapitalne fotki, trochę odpoczęliśmy i ruszyliśmy w drogę powrotną. Po zejściu do Doliny Chochołowskiej, wykończeniu upałem, podjęliśmy decyzję, że wypożyczamy rowery i w ciągu 15 minut 7,5 km zostało przez nas pokonane&#8230; To było dobrze wydane 10 zł <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong><br />
22.08.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Zakopane</p>
<p>Po trudach dnia wczorajszego musieliśmy zregenerować siły. Upał i tłumy na szlaku zrobiły swoje… Odpoczywaliśmy, np. fotografując [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T7.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong><br />
23.08.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Palenica – Morskie Oko – Czarny Staw pod Rysami – Rysy – Morskie Oko &#8211; Palenica</p>
<p><a href="javascript:show_track(49.248,20.080,'http://frihet.pl/Trasy/2011-08-23_0433_gmt.kmz',11)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/Trasy/2011-08-23_0433_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/15311.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Pobudka o 3:00 do przyjemnych nie należy jednak perspektywa tego, co dziś miało nas czekać pomogła nam się podnieść z łóżek. Po dotarciu do Palenicy musieliśmy przejść mniej ciekawa część trasy, czyli 9 km asfaltem do Morskiego Oka. Tam zrobiło się już miło tym bardziej, że praktycznie nie było jeszcze ludzi. Potem czekała nas już piękna trasa [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T8.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], chociaż nie było łatwo, ponieważ pomimo tak wczesnej pory dnia było bardzo duszno. Jednak będąc coraz wyżej [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T9.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] i mogąc podziwiać te przepiękne widoki zapomina się o chwilowych trudnościach. Wtedy też człowiek zdaje sobie sprawę jaki jest nie doskonały w porównaniu do tego co stworzyła natura. Będąc na szczycie Rys, zarówno Polskich jak i Słowackich było nam dane podziwiać przecudną panoramę gór [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T10.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], ogrzać się w słońcu i odpocząć. Pięknie było [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T11.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]! Tego dnia serpentyny ludzi próbowało wejść na szczyt jednak to co zobaczyliśmy po dotarciu do Morskiego Oka przeraziło nas. Setki ludzi siedzących jeden obok drugiego nad brzegiem stawu, przy schronisku, w schronisku, wszędzie… Co gorsza czekał nas jeszcze 9 km marsz wśród kolejnych tłumów wędrujących dzielnie w jedną i drugą stronę. Półwiejska przy tym wymięka. Podpisuję się pod petycją aby na tej trasie również uruchomić wypożyczalnie rowerów <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Gdy dotarliśmy do Miecia zaczęła się burza, mogliśmy podziwiać z okna pioruny szalejące nad górami. Dobrze, że byliśmy już na dole…</p>
<p><strong><br />
24.08.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Kuźnice – Dolina Jaworzynka – Murowaniec – Czarny Staw Gąsienicowy – Mały Kościelec &#8211; Karb &#8211; Kościelec &#8211; Karb – Zielony Staw &#8211; Hala Gąsienicowa &#8211; Dolina Jaworzynka &#8211; Kuźnice</p>
<p><a href="javascript:show_track(49.250,20.005,'http://frihet.pl/Trasy/2011-08-24_0613_gmt.kmz',13)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/Trasy/2011-08-24_0613_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/15312.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Dziś wcześnie rano udaliśmy się do Kuźnic, a naszym celem była Orla Perć. Po dotarciu na Halę Gąsienicową [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T12.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] zjedliśmy w Murowańcu po jajecznicy i ruszyliśmy dalej. Tego dnia był straszny upał, ponad 30oC i prawie bezwietrzna pogoda. Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym podjęliśmy jednak decyzje, że idziemy na Kościelec [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T13.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Z tego co było można usłyszeć zbyt dużo ludzi wybierało się na Orlą Perć, a nam zależało aby uniknąć tłumów. Tego dnia pomimo tego, że jestem wielbicielką upałów wejście na Kościelec było męczące. Pogoda dała we znaki nawet mi, ale sporo ludzi uważam nie było przygotowanych na wyjście w góry. Bez nakrycia głowy i ze zbyt mała ilością wody. Na efekty ludzkiej bezmyślności nie było trzeba długo czekać. Helikopter TOPR-u latał dziś na okrągło. Po wejściu na Kościelec [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T14.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] podziwialiśmy piękne widoki [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/08/T15.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], odpoczywaliśmy i było wręcz cudownie. Podczas zejścia napotkaliśmy już większą ilość ludzi wdrapujących się na szczyt. Potem spacerkiem przez malownicze tereny wróciliśmy do „domu”.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Martyna</em></p>
<hr style="color: #585858;" />
<ul>
<li>
<div style="text-align: left;">Zobacz <strong><a href="http://frihet.pl/gal/?shashin_album_key=23">GALERIĘ</a></strong></div>
</li>
<li>
<div style="text-align: left;">Czytaj <a href="http://frihet.pl/2011/07/wyprawa-w-tatry-3/"><strong>INFORMACJE</strong></a></div>
</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://frihet.pl/2011/09/wyprawa-w-tatry-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa w Tatry</title>
		<link>http://frihet.pl/2011/07/wyprawa-w-tatry-3/</link>
		<comments>http://frihet.pl/2011/07/wyprawa-w-tatry-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 06:17:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje o wyprawie]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[rysy]]></category>
		<category><![CDATA[tatry]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://frihet.pl/?p=3899</guid>
		<description><![CDATA[Wyprawa odbyła się: 20-26.08.2011 Tatry Nocleg: Chłabówka Dolna Cel: Rysy (2499 m n.p.m.) ; Bystra (2248 m n.p.m.) ; Orla Perć Szczegóły organizacyjne: 1. Dojazd Jeśli będzie do 4 osób i jeśli Polcia nam udostępni to: Samochód osobowy: Peugeot 206 2,0 HDI. Jeśli powyżej 4 osób to będziemy kombinować 2. Nocleg Adam Król Chłabówka Dolna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td>
<p style="text-align: center;"><a href="http://frihet.pl/2011/07/wyprawa-w-tatry-3/"><img class="size-full wp-image-269 aligncenter" title="info" src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/info.png" alt="Informacja" width="100" height="100" /></a></p>
</td>
<td><strong>Wyprawa odbyła się:</strong></p>
<p>20-26.08.2011<br />
Tatry<br />
Nocleg: Chłabówka Dolna<br />
Cel: Rysy (2499 m n.p.m.) ; Bystra (2248 m n.p.m.) ; Orla Perć</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span id="more-3899"></span><br />
<strong>Szczegóły organizacyjne:</strong></p>
<hr style="color: #585858;" />
<p><span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">1. Dojazd<br />
</span></span></span></p>
<ul>
<li>Jeśli będzie do 4 osób i jeśli Polcia nam udostępni to:</li>
</ul>
<p>Samochód osobowy:<br />
Peugeot 206 2,0 HDI.</p>
<ul>
<li>Jeśli powyżej 4 osób to będziemy kombinować <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
</ul>
<hr style="color: #585858;" />
<p><span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">2. Nocleg<br />
</span></span></span></p>
<p>Adam Król<br />
Chłabówka Dolna K 38<br />
34-500 Zakopane<br />
Cena: do ustalenia</p>
<hr style="color: #585858;" />
<p><span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">3. Lista chętnych<br />
</span></span></span></p>
<p>No to lecimy:</p>
<p>1. Krzysiek<br />
2. &#8230;</p>
<hr style="color: #585858;" />
<p><span style="color: #ffcc00;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: comic sans ms,sans-serif;">Zapraszam do obejrzenia zdjęć w dziale <a href="http://frihet.pl/gal/?shashin_album_key=23">GALERIA</a><br />
</span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://frihet.pl/2011/07/wyprawa-w-tatry-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa do Macedonii</title>
		<link>http://frihet.pl/2011/06/wyprawa-do-macedonii-2/</link>
		<comments>http://frihet.pl/2011/06/wyprawa-do-macedonii-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jun 2011 19:43:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[cerkwia]]></category>
		<category><![CDATA[goga]]></category>
		<category><![CDATA[macedonia]]></category>
		<category><![CDATA[magaro]]></category>
		<category><![CDATA[ochryd]]></category>
		<category><![CDATA[vevcani]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://frihet.pl/?p=3740</guid>
		<description><![CDATA[Gdy po raz pierwszy pojawiliśmy się w Ochrydzie natychmiast zapragnęliśmy tam wrócić ponownie, na dłużej. Pragnienie to okazało się na tyle silne, że w niecały rok po tym zdarzeniu kolejna wyprawa była gotowa. Macedonia to mały kraj, jednak możemy w nim znaleźć wiele zabytków, pięknych cerkwi, klasztorów, zachwycającą przyrodę oraz przyjaznych ludzi. Oto co zostało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td>
<div id="attachment_1138" class="wp-caption alignleft" style="width: 130px"><a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot0.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-thumbnail wp-image-1138" title="Magaro" src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot0-120x120.jpg" alt="Magaro" width="120" height="120" /></a><p class="wp-caption-text">Magaro 2245 m n.p.m.</p></div></td>
<td>Gdy po raz pierwszy pojawiliśmy się w Ochrydzie natychmiast zapragnęliśmy tam wrócić ponownie, na dłużej. Pragnienie to okazało się na tyle silne, że w niecały rok po tym zdarzeniu kolejna wyprawa była gotowa. Macedonia to mały kraj, jednak możemy w nim znaleźć wiele zabytków, pięknych cerkwi, klasztorów, zachwycającą przyrodę oraz przyjaznych ludzi. Oto co zostało zapisane w księgach Frihetu. Posłuchajcie…</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span id="more-3740"></span><br />
<strong>17.05.2011</strong></p>
<p>Długie podróże mają to do siebie, że są długie i męczące. Więc i z tą nie mogło być inaczej. Głównie spaliśmy. W przerwach między drzemkami docierały do nas tajemnicze rozmowy współpasażerów o „fioletowych krowach” i innych niespotykanych zjawiskach. Woleliśmy już spać…</p>
<p><strong><br />
18.05.2011</strong></p>
<p>Do Skopje dotarliśmy we wczesnych godzinach porannych. Szczęście dopisywało nam od samego początku. Elegancko zgrały się autobusy i już o 6:00 ruszyliśmy do Ochrydu. Czas spędzony w podróży przeznaczyliśmy na sen. Standardowo. Mile zaskoczył nas wynajęty pokój. Fajnie urządzony, czysty, zadbany, do tego położony na starym mieście, w idealnym dla nas punkcie. Resztę dnia przeznaczyliśmy na dokładne rozpoznanie okolicy. Kilka kroków dzieliło nas od głównego deptaku, bazaru [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot1.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] czy marketu. Poczyniliśmy stosowne zapasy, ustaliliśmy plan na kolejny dzień i poszliśmy spać…</p>
<p><strong><br />
19.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd – Lirada – Magaro – Lirada – Ochryd<br />
<strong>Dystans:</strong> 47,2 km</p>
<p><a href="javascript:show_track(41.033,20.828,'http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-19.kmz',11)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-19.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/13344.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Wyspani jak nigdy wstaliśmy bardzo wcześnie. Szybko znaleźliśmy transport do oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów przełęczy Lirada, skąd zaplanowaliśmy początek wejścia na Magaro. Pogoda była niezła, w trakcie jazdy podziwialiśmy przepiękne krajobrazy gór [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot2.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] i jeziora Ochrydzkiego. Byliśmy bardzo podekscytowani, było fantastycznie… Od przełęczy znakowanym szlakiem [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot3.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] ruszyliśmy w kierunku szczytu. Z każdym zdobytym metrem robiło się chłodniej, zalegające płaty śniegu stawały się coraz większe. Miłą odmianą była mała dolina [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot4.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] schowana pośród gór. Idealne miejsce na obóz. Niestety od tego miejsca było już tylko gorzej. Zrobiło się naprawdę zimno, zewsząd otaczał nas śnieg [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot5.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], który razem z chmurami tworzył nieprzeniknioną białą ścianę. Nawigacja w tych warunkach stała się bardzo trudna. Zaczęło padać i bardzo mocno wiać, zniknął śnieg [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot6.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. I to by było na tyle, jeśli chodzi o podziwianie pięknych widoków. Nie to jednak było naszym głównym zmartwieniem. Poruszanie się po szlaku było naprawdę trudne. Szukaliśmy znaków, błądząc niemal po omacku. Na całe szczęście znaleźliśmy drogę na szczyt. Tam pozwoliliśmy sobie na dosłownie chwile wytchnienia, mimo padającego gradu. Trzeba było jednak zejść. Musieliśmy się koncentrować na utrzymaniu równowagi, aby wiatr nie zrobił z nas latawców. Byliśmy już przemoczeni a deszcz ani myślał przestać padać. Gęste chmury ograniczały widoczność do kilku metrów. Wielokrotnie gubiliśmy szlak idąc dalej na czuja. Było fantastycznie… Opaczność nad nami czuwała bowiem bezpiecznie zeszliśmy [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot7.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] i wróciliśmy do miasta. Popołudnie spędziliśmy wędrując wąskimi uliczkami Ochrydu, przy zapachu wszechobecnej glicynii, nasiąkając niepowtarzalnym klimatem tego miejsca…</p>
<p><strong><br />
20.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd – Velestovo – Asan Gura – Goga – Velestovo – Ochryd<br />
<strong>Dystans:</strong> 33,2 km</p>
<p><a href="javascript:show_track(41.073,20.828,'http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-20_0819_gmt.kmz',12)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-20_0819_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/13346.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Piękny poranek i dobrze zapowiadająca się pogoda spowodowały, że zmieniliśmy wcześniejsze plany i ponownie ruszyliśmy w góry. Nasz znajomy kierowca Vasko podrzucił nas do miejscowości Velestovo, gdzie mogliśmy poczuć prawdziwy klimat wsi [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot8.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Dalej zboczami górskimi ruszyliśmy w nieznane. Dosłownie! <img src='http://frihet.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Bez mapy, co prawda znakowanym szlakiem, który jednak przeplatał się z innymi, znakowanymi tak samo a czasami znikał na dobre. Nie przeszkadzało to nam zupełnie. Piękno przyrody, spokój i brak kogokolwiek [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot9.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] dawało nam wiele radości. Słońce tego dnia ani myślało chować się za chmurami na dłużej. Było fantastycznie. Wędrując cały czas przed siebie dotarliśmy do przepięknej [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot10.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] doliny. Zaskoczył nas tam ogromnie napotkany grób [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot11.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Niestety nie poznaliśmy jego historii. Wędrowaliśmy dalej zachwycając się [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot12.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] otaczającą nas przyrodą [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot13.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] i nie martwiąc zgubionym po drodze szlakiem… Mając już plan awaryjny trafiliśmy na znak (w języku macedońskim), który wskazał nam kierunek na szczyt Goga. Wspinając się jego zboczem mogliśmy podziwiać w całej okazałości masyw górski Galicica [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot14.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Krajobraz był fantastyczny, pogoda również, zrehabilitowała się za dzień wczorajszy. Na szczycie czekała na nas nagroda. Mogliśmy z tego miejsca zobaczyć oba jeziora, tj. Prespa i Ochrydzkie jednocześnie. Widok wart każdego wysiłku. A to nie koniec atrakcji. Był mini tort [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot15.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], świeczka czyli impreza urodzinowa – miła niespodzianka w wyjątkowym miejscu. Nasyciwszy nasze oczy niepowtarzalnymi krajobrazami ruszyliśmy w drogę powrotną. Tym razem z kompasem w reku, wyznaczywszy azymut na Velestovo, sprawnie schodziliśmy w dół. Przemierzając góry, doliny, drogi [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot16.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], łąki oraz pola uprawne [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot17.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] dotarliśmy do wsi. Tam poznaliśmy Panią Ljubice [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot18.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], energiczną 85-latkę, która w krótkim czasie opowiedziała nam wiele o sobie. Niesamowite spotkanie. Po 15 minutach od wykonania telefonu pojawił się nasz niezawodny Vasko, który chciał już dzwonić do Interpolu, gdybyśmy zbyt długo nie wracali. Wieczorem czekała na nas kolejna niespodzianka. Z okazji moich urodzin Vasko zabrał nas do restauracji Belvedere, gdzie przy tradycyjnej macedońskiej muzyce, granej i śpiewanej na żywo, mogliśmy zobaczyć tradycyjne macedońskie tańce. Popijając wino o niepowtarzalnym smaku, rozmawiając o Macedonii, jej mieszkańcach i historii, spędziliśmy fantastyczny wieczór&#8230;</p>
<p><strong><br />
21.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd – Radożda – Struga – Ochryd<br />
<strong>Dystans:</strong> 55,3 km</p>
<p><a href="javascript:show_track(41.093,20.728,'http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-21_0903_gmt.kmz',11)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-21_0903_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/13347.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Dzisiejszy poranek, równie piękny i obiecujący jak poprzedni, zachęcił nas do wyprawy do Radożdy. Vasko podwiózł nas na koniec wsi, skąd udaliśmy się w drogę powrotną odwiedzając napotkane cerkwie. Jako pierwszą zobaczyliśmy dopiero co budowaną cerkiew św. Ilia. Idąc w kierunku cerkwi św. Bogurodzicy spotkaliśmy Dordia [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot19.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], który nie dość, że potrafił mówić po polsku, to jeszcze okazał się być opiekunem wszystkich cerkwi we wsi. Dzięki niemu mogliśmy wejść do cerkwi i zobaczyć [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot20.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] jej piękne, odnowione wnętrze. Martynka została przyozdobiona przez Dordia w tradycyjną macedońską chustę [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot21.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Niesamowite przeżycia. Wracając w kierunku wsi dowiedzieliśmy się od Dordia, że droga, która właśnie idziemy to Via Ignatia [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot22.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], stary szlak komunikacyjny zbudowany w czasach rzymskich. Potem nastąpiło kolejne niesamowite zdarzenie, Dordie zaprosił nas do siebie. Poznaliśmy jego rodzinę, siedząc przy stole w ogrodzie zostaliśmy poczęstowani herbatą, winem i miodem, który jedliśmy bezpośrednio z plastra. Okazało się, że Dordie jest pszczelarzem, dla którego dźwięki wydawane przez pszczoły są niczym muzyka Wagnera. Dordie w latach siedemdziesiątych pracował w Czechosłowacji razem z Polakami, stąd tak dobrze zna nasz język. Jest bardzo pozytywną osobą, ciesząca się życiem i tym co ma. Szczery i sympatyczny. Po biesiadzie udaliśmy się do kolejnych cerkwi. Pierwszą była cerkiew św. Nikoli [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot23.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], stara, piękna, posiadająca w swych zbiorach greckie ikony z 1790 roku. Najlepsze zostało jednak na koniec. 13-wieczna Cerekiew św. Archanioła Michała wykuta w skale [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot24.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Przepiękna! Niesamowity klimat wnętrza [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot25.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] udzielił się każdemu z nas [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot26.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Dordie dał próbkę swoich możliwości wokalnych aby pokazać nam kapitalna akustykę tego miejsca. Niezapomniane chwile. Zdecydowanie warto odwiedzić tą niepozorną wioskę, która kryje w sobie tak wiele przepięknych cerkwi. Po pożegnaniu i rozstaniu się z Dordiem przyszedł czas na obiad. Pstrąg po ochrydzku [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot27.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] okazał prawdziwą ucztą i rajem dla podniebienia. W doskonałych nastrojach udaliśmy się brzegiem jeziora w drogę powrotną do Strugi… Widoki były fantastyczne [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot28.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>].</p>
<p><strong><br />
22.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd – Klasztor św. Nauma – Trpejca – Ochryd<br />
<strong>Dystans:</strong> 64,9 km</p>
<p><a href="javascript:show_track(41.013,20.728,'http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-22_0822_gmt.kmz',11)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-22_0822_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/13348.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Chcąc nieco odpocząć od nadmiaru wrażeń udaliśmy się do Klasztoru św. Nauma. Został on wzniesiony na wysokiej skale tuż przy samym jeziorze, skąd można zachwycać się pejzażem najbliższej okolicy. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od popłynięcia łodzią [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot29.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] Drinem z Nikolą, który okazał się być znanym fotografem. Widoki były ładne, krystalicznie czysta woda mieniła się w słońcu niczym zwierciadło. Spokój i otaczająca nas przyroda pozwoliły nam na pełny relaks. Uzupełnieniem wszystkiego była izraelska pieśń zaśpiewana przez Nikolę w ich ojczystym języku&#8230; Piękna! Krótki przystanek zrobiliśmy przy źródełku z cudowna wodą [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot30.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Nikola opowiadał o swoich fotografiach, podróżach oraz wizycie w Polsce. Nawet nie zauważyliśmy kiedy dobiliśmy z powrotem do brzegu. Dalej wolnym krokiem zmierzaliśmy do cerkwi św. Archaniołów położonej pośrodku klasztoru. Jest niesamowita. Nie to jednak okazało się główną atrakcją klasztoru. Jest on bowiem opanowany przez pawie [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot31.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], których tańce godowe [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot32.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] oprócz swoich partnerek przyciągnęły rzeszę turystów. Tereny przyklasztorne mają dużo uroku [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot33.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], można na kilka dłuższych chwil schować się wśród przyrody z dala od całego zgiełku towarzyszącemu turystom odwiedzającym klasztor. Wracając piękną krajobrazowo drogą wzdłuż stromego brzegu jeziora, nasz kierowca pokazał nam mało znane miejsca widokowe [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot34.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], z których mogliśmy zachwycać się niesamowitą panoramą jeziora ochrydzkiego. Wieczór spędziliśmy w Ochrydzie, kręcąc się po zabytkowych uliczkach miasta. Na placu przy jeziorze trafiliśmy na międzynarodową imprezę, podczas której dzieci prezentowały tradycyjne tańce swoich krajów [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot35.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Idealne zakończenie dnia.</p>
<p><strong><br />
23.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd – Struga – Vevcani – Struga – Ochryd<br />
<strong>Dystans:</strong> 69,9 km</p>
<p><a href="javascript:show_track(41.213,20.708,'http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-23_0849_gmt.kmz',11)"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/zobacz-trase.jpg" alt="Zobacz trasę" /></a> <a href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/2011-05-23_0849_gmt.kmz"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/01/pobierz-trase.jpg" alt="Pobierz trasę" /></a> <a class="highslide" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/13349.png" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img src="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2009/05/wys.jpg" alt="Przewyższenia" /></a></p>
<p>Vevcani to małe miasteczko położone w górach. Ma wyjątkowy klimat. Stare budynki, wąskie uliczki [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot36.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], pięknie przyozdobione ogrody mieszkańców dodają uroku temu miejscu. Wędrówkę rozpoczęliśmy od odwiedzenia cerkwi św. Nikola położonej na niewielkim wzniesieniu [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot37.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>].150 letnia budowla jest pięknie zdobiona freskami i ikonami wykonanymi przez najlepszych macedońskich artystów. Niestety nie można tam fotografować. Życie we Vevcani toczy się swoim rytmem [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot38.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], spokojnym, zgoła odmiennym od miastowego zgiełku. Idąc dalej dotarliśmy do ścieżki [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot39.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], która doprowadziła nas do miejsca skąd źródła wypływające z gór [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot40.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] dają początek „małej” rzece [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot41.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Spędziliśmy tam dłuższą chwilę obserwując to zjawisko [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot42.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] oraz życie okolicznej flory. Żar lał się nieba i było już bardzo gorąco gdy wspinaliśmy się na wysokość 1300 m n.p.m. do klasztoru św. Spas. Obecnie znajduje się tam piękna cerkiew [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot43.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] a sam klasztor jest w budowie. Z tego miejsca rozciąga się kapitalna panorama na najbliższą okolicę [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot44.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Droga powrotna minęła nam na fotograficznym polowaniu na jaszczurki, które są tam wszechobecne. Było dużo zabawy aby trafić dobry kadr [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot45.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. W położonej w malowniczym miejscu restauracji przy wejściu do źródeł, zjedliśmy pyszny obiad i wróciliśmy do Ochrydu.</p>
<p><strong><br />
24.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd</p>
<p>Cały dzisiejszy dzień postanowiliśmy przeznaczyć na odkrywanie i zwiedzanie Ochrydu. Na początek udaliśmy się do pięknej cerkwi św. Bogurodzicy Kamensko, położonej nieopodal naszego mieszkania. Wzięliśmy tam udział w prawosławnej mszy, uważnie obserwując całą liturgię, gdzie na jej zakończenie zjedliśmy święty chleb razem z Macedończykami. Wspinając się w górę starego miasta dotarliśmy do fortecy cara Samuela. Wybudowana w 10 wieku posiada mury o 16 m wysokości i 3 km długości. Można z nich zobaczyć panoramę miasta, jeziora [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot46.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] i najbliższej okolicy. Bardzo fajny punkt widokowy. Dalej leśną ścieżką udaliśmy się do cerkwi św. Jovana Kaneo. Położona jest w bardzo malowniczym miejscu [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot47.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>], z którego rozciąga się widok na jezioro i miasto [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot48.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Błądząc zabytkowymi uliczkami odwiedziliśmy jeszcze Galerię Ikon, która może pochwalić się pięknymi zbiorami oraz 11 wieczną cerkiew św. Sophia, która zrobiła na nas ogromne wrażenie. Zachwyceni tym co dziś widzieliśmy zdecydowaliśmy, że wieczorem udamy się na nocne focenie Ochrydu. Miasto ukazało nam nowe oblicze. Oświetlona przez liczne lampy cerkiew św. Jovana Kaneo prezentowała się doskonale [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot49.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Klasztor św. Pantelejmon również wyglądał wspaniale [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot50.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>] stojąc dumnie pośród licznych wykopalisk. Jednak największe wrażenie wywarła na nas cerkiew św. Bogurodzicy Perivlepta, która została oświetlona na zielono [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot51.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>]. Trzeba to zobaczyć. Całe miasto w nocnej aurze prezentuje się imponująco [<a class="highslide" style="color: red;" href="http://frihet.pl/wp-content/uploads/2011/06/fot52.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><strong>foto</strong></a>].</p>
<p><strong><br />
25.05.2011</strong><br />
<strong>Trasa:</strong> Ochryd</p>
<p>To nasz ostatni dzień w Ochrydzie. Ochłodziło się, w powietrzu wisiał deszcz… Z samego rana ruszyliśmy na miasto aby uzupełnić zapasy przed drogą powrotną. Odkryliśmy wówczas uliczkę za murem fortecy prowadzącą do pięknego punktu widokowego – szkoda, że nie mieliśmy aparatów… Wędrówkę kontynuowaliśmy brzegiem jeziora, gdzie czas mijał nam na rozmowie i obserwacji zmieniającej się architektury. Zaczęło kropić… Popołudnie postanowiliśmy spędzić w domu przy piwie i dobrej rockowej muzyce.</p>
<p><strong><br />
26.05.2011</strong></p>
<p>Droga powrotna okazał się bardziej męcząca niż dojazd. Nie obyło się bez przygód i niespodziewanych zdarzeń. Ale to już zupełnie inna historia…</p>
<p style="text-align: right;"><em>Krzysiek</em></p>
<hr style="color: #585858;" />
<ul>
<li>
<div style="text-align: left;">Zobacz <strong><a href="http://frihet.pl/gal/?shashin_album_key=20">GALERIĘ</a></strong></div>
</li>
<li>
<div style="text-align: left;">Czytaj <a href="http://frihet.pl/2011/02/wyprawa-do-macedonii/"><strong>INFORMACJE</strong></a></div>
</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://frihet.pl/2011/06/wyprawa-do-macedonii-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

