14.09.2014
|
Noc była wyjątkowo ciepła i mroczna, wypełniał ją głośny ryk jeleni. Sprawnie i szybko wspinaliśmy się na Tarnicę, aby zobaczyć wschód słońca. Widowisko jakie na nas czekało na szczycie, przerosło nasze oczekiwania. Wolna przestrzeń między chmurami, a wierzchołkami gór została wypełniona promieniami słońca, dając świetny efekt [foto]. Posiedzieliśmy tam kilka dłuższych chwil, po czym ruszyliśmy w dalszą drogę. Trasę pokonywaliśmy w dobrych nastrojach, koncentrując się na podziwianiu pięknych widoków [foto], których dziś nie brakowało. Całe góry były tylko dla nas! [foto] Do czasu… Od ok. południa, szlak zaczął się wypełniać tłumami turystów. Pielgrzymki w każdym kierunku. Miejscami przydałaby się Drogówka do kierowania ruchem. Na szczęście widoki z Halicza wciąż były zachwycające, humor nas nie opuszczał [foto], a wieczorne piwko dawno nie smakowało tak dobrze
15.09.2014
|
Było dziś gorąco, momentami aż za bardzo. Podczas podejścia słońce nie miało dla nas litości. Dopiero gdy weszliśmy na Połoninę ochłodził nas orzeźwiający wiatr. Widoki były przepiękne [foto], a wędrówka stała się prawdziwą przyjemnością. Na szlaku ponownie kręci się sporo ludzi, jednak nie przejmujemy się tym i spokojnie wędrujemy na Smerek [foto]. W drodze powrotnej złote promienie oświetliły całą Połoninę, która skąpana w promieniach słońca wyglądała zjawiskowo [foto]. Bieszczady mają swój niepowtarzalny klimat. Dzień zakończyliśmy oglądając piękny zachód słońca [foto] nad Połoniną Wetlińską.
16.09.2014
|
Niebo pełne gwiazd [foto], księżyc oświetlający nam drogę, wyjątkowo wielka spadająca gwiazda? W takiej scenerii wspinaliśmy się na Połoninę Caryńską, aby zobaczyć wschód słońca. Widoki z góry były fantastyczne [foto], spokój i cisza dopełniały reszty. Słońce tańczyło na horyzoncie tworząc malownicze [foto], wręcz bajkowe krajobrazy. Na Połoninie zabawiliśmy dość długo, siedząc i podziwiając cudowne widoki [foto]. Po zejściu na dół, regeneracji sił i uzupełnieniu braków w zaopatrzeniu, wróciliśmy na Caryńską. Tym razem dane nam było oglądać kapitalny zachód słońca [foto], które co kilka chwil tworzyło wyjątkowy i niepowtarzalny widok [foto]. Na szczycie pusto, bardzo wietrznie i kolorowo. Niesamowity klimat!
17.09.2014
|
Dzisiejszą wędrówkę zaczęliśmy urokliwą, leśną ścieżką [foto], prowadzącą z Ustrzyk na Szeroki Wierch. Na szlaku sporo turystów, mimo to maszeruje się przyjemnie. Pogoda dopisała, zapewniając rewelacyjne widoki na całe Bieszczady. Góry skąpane w słońcu [foto] i Tarnica przystrojona w jesienne barwy [foto], wyglądały fantastycznie. Gdy dotarliśmy na Bukowe Berdo byliśmy już sami na szlaku, całe góry nasze [foto] Po krótkim odpoczynku, wolnym krokiem wróciliśmy na Szeroki Wierch i zaczekaliśmy na zachód słońca. Nie zawiedliśmy się i tym razem. Było pięknie i niepowtarzalnie [foto], a Połoniny w promieniach zachodzącego słońca zostaną nam w pamięci na długo. Droga powrotna pod rozgwieżdżonym niebem [foto] zaowocowała nocną sesją zdjęciową. Takie widoki tylko w górach [foto]
18.09.2014
|
W nocy było już zimno, gdy wspinaliśmy się na Wielką Rawkę, aby zobaczyć ostatni wschód słońca podczas tej wyprawy. Na górze wiał lodowaty wiatr, niebo było bezchmurne, a widoki kapitalne [foto]. Szeroki Wierch z Tarnicą i Bukowe Berdo pięknie kontrastowały z wschodzącym słońcem [foto]. Złote promienie ożywiały kolejne szczyty i zbocza. Pięknie było! Resztę dnia spędziliśmy w klimatycznym schronisku „Pod Mała Rawką” sącząc piwko i zajadając pyszne naleśniki z jagodami
19.09.2014
|
Ostatniego dnia wyprawy wybraliśmy się (z przygodami w bieszczadzkim lesie ) zobaczyć Jeziorka Duszatyńskie. Powstałe w 1907 roku, w wyniku ogromnego osuwiska, Jeziorka Dolne (683 m n.p.m.) [foto] i Górne (701 m n.p.m.) [foto] idealnie wkomponowały się krajobraz. Spokój, cisza, piękne słońce, świetne miejsce na odpoczynek [foto]. Wspinaczką na szczyt Chryszczata zakończyliśmy wyprawę w Bieszczady?
Do następnego razu!
Krzysiek
• Zobacz | GALERIĘ | |
• Czytaj | INFORMACJE |
]]>