Wyprawa w Bieszczady

Połonina Caryńska 1297 m n.p.m.

Połonina Caryńska
1297 m n.p.m.

Zapytacie dlaczego jeździmy w góry? Już odpowiadam. Powędrować, odpocząć, uspokoić się, pośmiać, powygłupiać i przede wszystkim, podziwiać piękne widoki. Wszystko to dały nam Bieszczady, które już na dzień dobry witały nas rykiem młodego jelenia, którego głośno i wyraźnie słychać było z ganku naszej kwatery. Był to zaledwie początek. Posłuchajcie…

 14.09.2014

Trasa: Wołosate – przeł. Siodło – Tarnica – przeł. Goprowska – Halicz – Rozsypaniec – przeł. Bukowska – powrót
Dystans: 23,9 km
Zobacz: Zobacz trasę
Pobierz: Pobierz trasę
Wykresy: Przewyższenia

 
Noc była wyjątkowo ciepła i mroczna, wypełniał ją głośny ryk jeleni. Sprawnie i szybko wspinaliśmy się na Tarnicę, aby zobaczyć wschód słońca. Widowisko jakie na nas czekało na szczycie, przerosło nasze oczekiwania. Wolna przestrzeń między chmurami, a wierzchołkami gór została wypełniona promieniami słońca, dając świetny efekt [foto]. Posiedzieliśmy tam kilka dłuższych chwil, po czym ruszyliśmy w dalszą drogę. Trasę pokonywaliśmy w dobrych nastrojach, koncentrując się na podziwianiu pięknych widoków [foto], których dziś nie brakowało. Całe góry były tylko dla nas! [foto] 🙂 Do czasu… Od ok. południa, szlak zaczął się wypełniać tłumami turystów. Pielgrzymki w każdym kierunku. Miejscami przydałaby się Drogówka do kierowania ruchem. Na szczęście widoki z Halicza wciąż były zachwycające, humor nas nie opuszczał [foto], a wieczorne piwko dawno nie smakowało tak dobrze 😉
 

 15.09.2014

Trasa: Brzegi Górne – Połonina Wetlińska – przeł. M.Orłowicza – Smerek – powrót
Dystans: 20,9 km
Zobacz: Zobacz trasę
Pobierz: Pobierz trasę
Wykresy: Przewyższenia

 
Było dziś gorąco, momentami aż za bardzo. Podczas podejścia słońce nie miało dla nas litości. Dopiero gdy weszliśmy na Połoninę ochłodził nas orzeźwiający wiatr. Widoki były przepiękne [foto], a wędrówka stała się prawdziwą przyjemnością. Na szlaku ponownie kręci się sporo ludzi, jednak nie przejmujemy się tym i spokojnie wędrujemy na Smerek [foto]. W drodze powrotnej złote promienie oświetliły całą Połoninę, która skąpana w promieniach słońca wyglądała zjawiskowo [foto]. Bieszczady mają swój niepowtarzalny klimat. Dzień zakończyliśmy oglądając piękny zachód słońca [foto] nad Połoniną Wetlińską.
 

 16.09.2014

Trasa: przeł. Wyżniańska – Połonina Caryńska – przeł. Wyżniańska x 2
Dystans: 8,8 km x 2
Zobacz: Zobacz trasę
Pobierz: Pobierz trasę
Wykresy: Przewyższenia

 
Niebo pełne gwiazd [foto], księżyc oświetlający nam drogę, wyjątkowo wielka spadająca gwiazda? W takiej scenerii wspinaliśmy się na Połoninę Caryńską, aby zobaczyć wschód słońca. Widoki z góry były fantastyczne [foto], spokój i cisza dopełniały reszty. Słońce tańczyło na horyzoncie tworząc malownicze [foto], wręcz bajkowe krajobrazy. Na Połoninie zabawiliśmy dość długo, siedząc i podziwiając cudowne widoki [foto]. Po zejściu na dół, regeneracji sił i uzupełnieniu braków w zaopatrzeniu, wróciliśmy na Caryńską. Tym razem dane nam było oglądać kapitalny zachód słońca [foto], które co kilka chwil tworzyło wyjątkowy i niepowtarzalny widok [foto]. Na szczycie pusto, bardzo wietrznie i kolorowo. Niesamowity klimat!
 

 17.09.2014

Trasa: Ustrzyki Górne – Szeroki Wierch – przeł. Goprowska – Bukowe Berdo – Szeroki Wierch – Wołosate
Dystans: 23,5 km
Zobacz: Zobacz trasę
Pobierz: Pobierz trasę
Wykresy: Przewyższenia

 
Dzisiejszą wędrówkę zaczęliśmy urokliwą, leśną ścieżką [foto], prowadzącą z Ustrzyk na Szeroki Wierch. Na szlaku sporo turystów, mimo to maszeruje się przyjemnie. Pogoda dopisała, zapewniając rewelacyjne widoki na całe Bieszczady. Góry skąpane w słońcu [foto] i Tarnica przystrojona w jesienne barwy [foto], wyglądały fantastycznie. Gdy dotarliśmy na Bukowe Berdo byliśmy już sami na szlaku, całe góry nasze [foto] 🙂 Po krótkim odpoczynku, wolnym krokiem wróciliśmy na Szeroki Wierch i zaczekaliśmy na zachód słońca. Nie zawiedliśmy się i tym razem. Było pięknie i niepowtarzalnie [foto], a Połoniny w promieniach zachodzącego słońca zostaną nam w pamięci na długo. Droga powrotna pod rozgwieżdżonym niebem [foto] zaowocowała nocną sesją zdjęciową. Takie widoki tylko w górach [foto] 🙂
 

 18.09.2014

Trasa: przeł. Wyżniańska – Mała Rawka – Wielka Rawka – powrót
Dystans: 10,7 km
Zobacz: Zobacz trasę
Pobierz: Pobierz trasę
Wykresy: Przewyższenia

 
W nocy było już zimno, gdy wspinaliśmy się na Wielką Rawkę, aby zobaczyć ostatni wschód słońca podczas tej wyprawy. Na górze wiał lodowaty wiatr, niebo było bezchmurne, a widoki kapitalne [foto]. Szeroki Wierch z Tarnicą i Bukowe Berdo pięknie kontrastowały z wschodzącym słońcem [foto]. Złote promienie ożywiały kolejne szczyty i zbocza. Pięknie było! 🙂 Resztę dnia spędziliśmy w klimatycznym schronisku „Pod Mała Rawką” sącząc piwko i zajadając pyszne naleśniki z jagodami 😀
 

 19.09.2014

Trasa: Duszatyn – las bieszczadzki – Jeziorka Duszatyńskie – Chryszczata – Duszatyn
Dystans: 18,2 km
Zobacz: Zobacz trasę
Pobierz: Pobierz trasę
Wykresy: Przewyższenia

 
Ostatniego dnia wyprawy wybraliśmy się (z przygodami w bieszczadzkim lesie 🙂 ) zobaczyć Jeziorka Duszatyńskie. Powstałe w 1907 roku, w wyniku ogromnego osuwiska, Jeziorka Dolne (683 m n.p.m.) [foto] i  Górne (701 m n.p.m.) [foto] idealnie wkomponowały się krajobraz. Spokój, cisza, piękne słońce, świetne miejsce na odpoczynek [foto]. Wspinaczką na szczyt Chryszczata zakończyliśmy wyprawę w Bieszczady?

Do następnego razu!
 

Krzysiek

 

• Zobacz GALERIĘ
• Czytaj INFORMACJE

 

September 22, 2014 · Opublikowany w Wyprawy po Polsce 

Jeden komentarz to “Wyprawa w Bieszczady”

  1. Mariolka on September 25th, 2014 18:59:39

    Urlop w Bieszczadach-kapitalny pomysł!!! Widoki były przepiękne, pogoda dopisała przez cały czas i dzięki temu mogliśmy zrobić rewelacyjne zdjęcia 🙂 Przyznam, że byłam zaskoczona, że we wrześni było tam tylu ludzi na szlakach. Ale na wschodach i zachodach słońca byliśmy tylko my. Już dawno nie byliśmy tak zrelaksowani, humory dopisywały nam cały czas. Śmiechu było co nie miara. Podczas nocnych eskabat dookoła było słychać ryczące jelenie. Bieszczady to piękne miejsce, choć ze smutkiem muszę stwierdzić, że jest tam BARDZO drogo. Za każdym razem jak się wchodzi do Bieszczadzkiego Parku Narodowego trzeba kupić bilet (6zł) plus do tego parking (12zł). Wszystkie parkingi są płatne! Przez tydzień uzbiera się sumka. Rozumiem, że dyrekcja parku szuka w ten sposób funduszy, ale ceny są wygórowane.
    Ale co by nie mówić było warto tam pojechać! Do następnego razu, a do tego czasu mamy na pamiątkę fantastyczne zdjęcia!!! 🙂

Odpowiedz

Musisz być zalogowany aby pozostawić komentarz.

Loading Facebook Comments ...